wtorek, 19 stycznia 2016

Bezsenność? Nie. To tylko sesja.

Rany... Jak dawno mnie tu nie było.. 

Ale cóż moje studia, wymagające studia, trudne studia nie pozwalały mi pisać...

Teraz też nie powinnam, bo jest 5:15, a jutro znowu bardzo zabiegany dzień... Niby na 12 zajęcia, ale trzeba wstać, wyszykować się, może obejrzeć odcinek Pretty Little Liars jeszcze przed wyjściem bo później nie będzie kiedy, a nawet jeżeli będzie, to nie będzie mnie korciło oglądanie, tylko będę musiała siedzieć nad kolokwium z biochemii i zestawami bo nic innego do roboty nie będę miała...

Ale nie no to jest tylko dla mojego dobra to siedzenie nad książkami... No bo sesja... I egzamin dopiero w 2 tygodniu sesji. Gdybym zdała... Ponad tydzień wolnego.. Raj...

Ale jak nie zdam.. 2 termin za tydzień i nici z nart...

Teraz mój blog albo podupadnie już całkowicie, albo jeszcze inaczej... Będą to krótkie notatki na temat każdego mojego dnia, oczywiście jakiegoś ciekawego a nie np takiego jak dzisiaj, gdzie nic się nie działo prócz nauki.. No może jedna motywująca mnie rozmowa, ale to jest już prywatna kwestia :)

Zastanowię się jeszcze jak to wszystko będzie wyglądać. 

Myślę jednak, że jutro znowu napiszę, bo szykuje się ciekawy dzień i bardzo intensywny, dlatego muszę pokonać moją bezsenność i się położyć, bo nie wyrobię inaczej :D 

Trzymajcie się ciepło, bo pogoda zimowa :D

:*<3