czwartek, 23 lipca 2015

Smaczki z I roku weterynarii :D

Jeszcze nie całkowicie, ale już prawie skończyłam 1 rok moich studiów :)

Studiuję weterynarię na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, która już od 2 lat plasuje się na 1 miejscu w rankingu studiów weterynaryjnych w Polsce :D

Nie są to proste studia, ale za to dają ogromną satysfakcję i z dnia na dzień podobają mi się coraz bardziej :) Pierwsze 2 lata to są niestety tylko "suche" przedmioty, jeszcze bez udziału żywych zwierząt, ale i tak jest to bardzo interesujące. Trudne, wymagające, ale straszne interesujące. 

Nie wiem jak na innych uczelniach, ale na UWMie my studenci wety robimy zdjęcia i filmiki na prosektoriach na anatomii. Zarówno do nauki, jak i do pochwalenia się np mojej mamie i wujkowi, którzy są lekarzami ludzkimi żeby zobaczyli, jak się różnią te same narządy różnych gatunków zwierząt od ludzkich :D 

Wiem, że nie każdy lubi jakieś drastyczne zdjęcia, krew i inne rzeczy związane z narządami wewnętrznymi, ale ja zaczęłam to lubić i zaczęło mi się to bardzo podobać, dlatego pochwalę się, jakie piękne rzeczy oglądamy na moich studiach :)

Uwaga, jeżeli ktoś nie lubi takich widoków, to ostrzegam :)

                                                                       Serce świni

                                               Takie nasze małe puzzle... :D Kości stępu :P


                                                             Różne rodzaje nerek










                                                                                     Macica

                                       krowa                                                                           klacz


                                   Troszkę embriologii.. kurka 10 dniowa z błonami płodowymi



   Śliczne prawda? Czy tylko ja już mam takie zboczenie? ;p 

A teraz dobranoc kochani <3 :*

wtorek, 21 lipca 2015

Ach te wakacje...

Tyle nowych i dziwnych rzeczy robię w te wakacje, jak nie ja..
Najpierw ten blog, a teraz jeszcze stworzyłam zwrotkę do piosenki "Armaty". Jest to akcja promocyjna koncertów Męskiego Grania, a także "Legalnej kultury". Każda stworzona zwrotka na tej stronie, to 1 zł dla fundacji "Legalna kultura". Także warto nawet dla takiej inicjatywy pobawić się trochę w kompozytora, a może to właśnie ty wygrasz główną nagrodę, czyli Głośnik Bluetooth MARSHALL STANMORE.

Na tej stronie: http://zwrotka.meskiegranie.pl/ można samemu z ogromnej ilości słów stworzyć 4 wersową zwrotkę piosenki, którą po jednym słowie śpiewają gwiazdy grające na koncercie Męskiego Grania: Mela Koteluk,  Fisz, Krystyna Prońko, Natalia Przybysz, O.S.T.R. i Ten Typ Mess. 

Moja prezentuje się tak :D

Bardzo Wam polecam, bo to jest świetna zabawa, a jak coś fajnego się stworzy to aż jest miło tego słuchać :D

Sam singiel "Armaty" jest świetny, a już jeszcze słyszysz w nim swój tekst.. Bajka :D

A na dobranoc, nowa Carly Rae Jepsen :D Żeby mieć fajne, wakacyjne sny :) 

Słodkich snów
:* <3

poniedziałek, 20 lipca 2015

Wspaniały snapchat

Pewnie większość z osób w przedziale wiekowym 10-30 lat posiadających smartfona ma na nim kilka różnych aplikacji społecznościowych. Kilka lat temu jeszcze był to pewnie tylko Facebook - światowy fenomen wymyślony przez studenta z Ameryki. Teraz jest to również Instagram i wymieniony przeze mnie w tytule Snapchat. 

W tym poście skupię się nad Snapchatem, bo dopiero jego fenomen i to jaki jest wspaniały odkryłam dopiero teraz, na studiach. 
Już jakieś 3 lata temu spotkałam się z nim jak mieszkałam z dziewczynami z 1 klasy liceum i 3 klasy gimnazjum na obozie narciarskim. Kiedy rozmawiały na temat tej aplikacji siedziałam jak na tureckim kazaniu nie ogarniając w ogóle o co chodzi w tym nowym wynalazku. I tak żyłam sobie w niepewności aż do momentu, kiedy pojechałam na studia i tam współlokatorka co chwila robiła sobie selfie i śmiała się do rozpuku kiedy przychodziły jej wiadomości. Mając mój wcześniejszy telefon niestety nie mogłam ściągnąć pełnej wersji Snapchata, ponieważ nie był on dostępny dla Windows Phone, ale od maja na nowiuśkim smartfoniku mam "Snapa" i jest to moja miłość. 

Sama formuła aplikacji jest wspaniała. Wysyłasz zdjęcia albo filmy do tylko wybranych znajomych, albo na 24h tablicę. Wybiera się czas i przez tę konkretną liczbę sekund pojawia się zdjęcie a potem...
Po co ja to w ogóle tłumaczę.. Przecież prawie każdy teraz to już wie o co w tym wszystkim chodzi. :D

Snapchata mają nawet, a może przede wszystkim celebryci i znane na całym świecie osoby. Dzięki niemu bez photoshopa i innych zbędnych przeróbek możemy się dowiedzieć jak na prawdę wygląda ich życie. Czy jest tak, jak piszą na portalach plotkarskich, a może jest zupełnie inaczej.. 

Trzeba się samemu przekonać obserwując te osoby, o których życiu chcemy się dowiedzieć czegoś więcej. Co robią na codzień, jak wyglądają bez makijażu, jakiej muzyki słuchają, z kim się najczęściej spotykają... I dużo, dużo więcej :D

Ja sama obserwuję kilka znanych osób, m.in. Maffashion, Jessica Mercedes, Rafał Maślak, Jego brat Olek, Wujaszek Liestyle, Klaudię Halejcio, Damiana Siczka, Ewę Chodakowską, Sandrę Staniszewską, Rihannę.. Jeszcze ich tam trochę jest ale ci są chyba najbardziej rozpoznawalni. Poniżej dla niewtajemniczonych znajdują się kody, które można zeskanować otwierając snapchata, telefonem tak jakby zrobić zdjęcie na snapa, tylko klikając dokładnie w duszka i dzięki temu szybko dodajemy do obserwowanych daną osobę, której kod został zeskanowany. Prawda że proste :D























Teraz może pora na mojego snapchata.. :D 
marysia1194

A skoro już każdy potrafi zeskanować kod telefonem, to proszę bardzo
Jak już dodaliśmy interesujące nas osoby do obserwowanych, to teraz szybciutko odczytujemy snapy 24 h o ile jakieś są i do spania kochani, bo późno już :D 

Do następnego posta! :D

 :* <3

sobota, 18 lipca 2015

Dlaczego?

Witam, witam :D:D
Pierwszy post moim zdaniem powinien być swoistym wytłumaczeniem Wam, a przede wszystkim samej sobie po co… Dlaczego akurat blog… Skąd w ogóle coś takiego mi wpadło do głowy żeby założyć bloga.
Już jakiś czas temu miałam taki pomysł, aby zaistnieć w internecie nie przez Facebooka, czy Instagrama, ale nie miałam może pewności siebie, albo pomysłu na to, co bym mogła zrobić jak już zdecyduję się „zaistnieć” w internecie. Ta druga rzecz została do teraz, bo nie potrafię jednoznacznie powiedzieć co będzie na tym „blogu” :) Będę wstawiać to, na co w danym momencie mam wenę, czas albo chęci :D Jednak z tą pierwszą rzeczą troszkę się zmieniło. A to za sprawą jednego zdjęcia, a za nim poszła juz lawinka (bo lawiną tego raczej nie nazwę) kliknięć. A zaczęło się tak niewinnie..
Pomimo wakacji muszę uczyć się na egzamin z anatomii. W przerwie między budową wątroby konia a krowy weszłam na swojego Instagrama i przeglądając najnowsze zdjęcia zobaczyłam zdjęcie jednej z aktorek i tancerek młodego pokolenia z Łukaszem Jakóbiakiem. Podpis zachęcał do obejrzenia wywiadu tejże tancerki/aktorki w 20m2. Kilka razy spotkałam się z nazwiskiem pana Łukasza, ale nie zagłębiałam się nigdy w to co robi i czym się zajmuje. Aż do tego dnia… Obejrzałam wywiad, od początku do końca, później kolejne wywiady Jakóbiaka i między wywiadami zobaczyłam odnośnik do filmiku nie pamiętam pod jakim tytułem, ale dobrze pamiętam jego selfie z Lady Gagą. Stwierdziłam, że muszę zobaczyć, czy miał z nią wywiad, czy to nie przypadkiem fotomontaż. I to właśnie ten filmik sprawił, że założyłam tego „bloga”.
Mówił on tam tyle wspaniałych i motywujących rzeczy, że już nigdy chyba nie będę patrzeć tak samo na moje marzenia i to co robię w życiu. Każdej osobie, która z natury jest osobą niepewną siebie i swoich działań, aby obejrzała ten filmik i zaczęła wierzyć, że wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba bardzo chcieć, żeby ostatecznie to osiągnąć i mieć satysfakcję, że się dało radę.
Tym optymistycznym akcentem kończę moją pisaninę.. Anatomia czeka i żeby mieć fajne 2 tygodnie w Grecji niestety trzeba się przyłożyć i nauczyć się jak najwięcej do tego czasu...
Do później <3 :*

No witam witam :D

Mama nauczyła mnie, że zawsze na początek trzeba się przedstawić. Dlatego też… Ekhem..
Witam witam, jestem Marysia i do listopada mam 20 lat. Studiuję, aktualnie leniuchuję w domu dodatkowo ucząc się do egzaminów i już od jakiegoś czasu myślałam o blogu albo kanale na YT.
Myślałam, myślałam i tak by to pewnie pozostało, gdyby nie jedno zdjęcie, które pociągnęło za sobą może niewielką, ale ważną dla mnie lawinę zdarzeń, a może lepiej, kliknięć :) Ale o tym w innym poście.
Jak na razie będzie to „blog” na publicznej i darmowej stronie. Chcę się sprawdzić, czy nadaję się, żeby prowadzić tego typu stronę. Czy ktokolwiek będzie chciał zaglądać tu i czytać albo patrzeć na to, co mi siedzi w głowie. Chcę też zobaczyć jak się prowadzi taką stronę. Facebook, Instagram, ostatnio Snapchat.. Już to wszystko poznałam i wiem „z czym to się je”, ale blogi… Jak na razie jest to dla mnie abstrakcja i czarna magia. Ale najlepiej człowiek uczy się metodą prób i błędów.
Postaram się, aby to co tutaj będzie było czymś fajnym zarówno dla mnie jak i dla przynajmniej jednej osoby, która być może jakimś cudem na tę stronę trafi. Będzie to raczej miszmasz. Trochę mody, urody, zdjęć, pisaniny, zdrowia, zabawy… Będzie to może wyglądało trochę jak kolorowe M&M’s wysypane na stół… Bałagan i nieogar, ale za to jaki smaczny..
<3 :*