wtorek, 19 stycznia 2016

Bezsenność? Nie. To tylko sesja.

Rany... Jak dawno mnie tu nie było.. 

Ale cóż moje studia, wymagające studia, trudne studia nie pozwalały mi pisać...

Teraz też nie powinnam, bo jest 5:15, a jutro znowu bardzo zabiegany dzień... Niby na 12 zajęcia, ale trzeba wstać, wyszykować się, może obejrzeć odcinek Pretty Little Liars jeszcze przed wyjściem bo później nie będzie kiedy, a nawet jeżeli będzie, to nie będzie mnie korciło oglądanie, tylko będę musiała siedzieć nad kolokwium z biochemii i zestawami bo nic innego do roboty nie będę miała...

Ale nie no to jest tylko dla mojego dobra to siedzenie nad książkami... No bo sesja... I egzamin dopiero w 2 tygodniu sesji. Gdybym zdała... Ponad tydzień wolnego.. Raj...

Ale jak nie zdam.. 2 termin za tydzień i nici z nart...

Teraz mój blog albo podupadnie już całkowicie, albo jeszcze inaczej... Będą to krótkie notatki na temat każdego mojego dnia, oczywiście jakiegoś ciekawego a nie np takiego jak dzisiaj, gdzie nic się nie działo prócz nauki.. No może jedna motywująca mnie rozmowa, ale to jest już prywatna kwestia :)

Zastanowię się jeszcze jak to wszystko będzie wyglądać. 

Myślę jednak, że jutro znowu napiszę, bo szykuje się ciekawy dzień i bardzo intensywny, dlatego muszę pokonać moją bezsenność i się położyć, bo nie wyrobię inaczej :D 

Trzymajcie się ciepło, bo pogoda zimowa :D

:*<3

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Próbka Instagrama

Dzisiaj troszkę inaczej, bo nie mam za dużo czasu na dłuższe pisanie :D 
Pomyślałam więc, że przedstawię demo mojego Insta :) Kilka zdjęć, tak na zachętę i zaproszenie do obejrzenia reszty :) Są tu różne rzeczy, ważne chwile dla mnie uchwycone na zdjęciach. Wiem, że niektórzy będą mówić że za dużo jest tych zdjęć, że za często je wrzucam.. Bla, bla, bla.. 
Dla mnie jest to pamiątka, pamiętnik, album.. Wspomnienia na całe życie, których nie chce trzymać tylko dla siebie. Uwielbiam oglądać takie zdjęcia u innych ludzi i wychodzę z założenia, że jeżeli ja to lubię, to chcę także dzielić się tym z innymi, bo a nuż ktoś lubi oglądać je tak jak ja :)

Zapraszam :D












Dobranoc :*
<3 :*

sobota, 15 sierpnia 2015

Co nieco o Grecji :)

Wiem, że nie było mnie przez ponad 2 tygodnie, ale wyjechałam na zasłużone dla mnie wakacje do Grecji :D W kilku postach chciałabym trochę opisać ogólnie Grecję, ale także szczegółowo opisać wyspy na jakich udało mi się już być. Mam nadzieję, że zaciekawię Was Grecją :D

Jestem tu od niedawna, dlatego nie wiecie jeszcze, że kocham Grecję. 
Głównie jest to miłość do klimatu, jedzenia, ludzi i nastawienia jakie mają oni do świata ale tez i do siebie nawzajem. Z uwagi na klimat panujący tam moją oni także odmienny tryb życia, który jak dla mnie jest chyba najlepszym jaki może być :D

W Grecji jest gorąco oczywiście w godzinach od 13-17. Nie jest komfortowo pracować w największych upałach, dlatego każde miejsce pracy (oprócz hotelu) otwarte jest w godzinach 7/8-13/14, a następnie 18-22. W tym czasie między 13/14 a 18 Grecy jedzą i idą spać. następnie wstają na 18 do pracy, kończą ją o 22 i wtedy się dopiero zaczyna życie :) Restauracje i bary zapełniają się lokalnymi klientami i tak do białego rana :D Wtedy miasto żyje. Dzieci bawią się na placach zabaw przy restauracjach do późnych godzin w nocy, co dla Polaków by było ogromną przesadą, że jak to dziecko o tej porze jeszcze nie śpi. A w Grecji ono właśnie dopiero o 23 zaczyna się bawić :D

Nie wiem, czy to przez klimat, ale Grecy są tak uśmiechnięci i życzliwi, jak chyba nikt na świecie. Witają się z każdym, wszędzie podchodzą do każdej rzeczy z humorem i dystansem.. Oni jadąc samochodem nie stresują się niczym.. Nawet jak kierowca autobusu na bardzo wąskiej drodze zatrzyma się żeby pogadać chwilę ze znajomym z domu obok którego właśnie przejeżdża, to Grek z samochodu za nim ani myśli zatrąbić. 

Można by wymieniać długo, jakim to wspaniałym narodem dla mnie są Grecy, ale jak na razie skończę na tych kilku przykładzikach. W kolejnych postach będzie duuużo więcej na temat Grecji, "kryzysu" którego w ogóle nie widać na wyspach i wiele, wiele innych :D

<3 :*

czwartek, 23 lipca 2015

Smaczki z I roku weterynarii :D

Jeszcze nie całkowicie, ale już prawie skończyłam 1 rok moich studiów :)

Studiuję weterynarię na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, która już od 2 lat plasuje się na 1 miejscu w rankingu studiów weterynaryjnych w Polsce :D

Nie są to proste studia, ale za to dają ogromną satysfakcję i z dnia na dzień podobają mi się coraz bardziej :) Pierwsze 2 lata to są niestety tylko "suche" przedmioty, jeszcze bez udziału żywych zwierząt, ale i tak jest to bardzo interesujące. Trudne, wymagające, ale straszne interesujące. 

Nie wiem jak na innych uczelniach, ale na UWMie my studenci wety robimy zdjęcia i filmiki na prosektoriach na anatomii. Zarówno do nauki, jak i do pochwalenia się np mojej mamie i wujkowi, którzy są lekarzami ludzkimi żeby zobaczyli, jak się różnią te same narządy różnych gatunków zwierząt od ludzkich :D 

Wiem, że nie każdy lubi jakieś drastyczne zdjęcia, krew i inne rzeczy związane z narządami wewnętrznymi, ale ja zaczęłam to lubić i zaczęło mi się to bardzo podobać, dlatego pochwalę się, jakie piękne rzeczy oglądamy na moich studiach :)

Uwaga, jeżeli ktoś nie lubi takich widoków, to ostrzegam :)

                                                                       Serce świni

                                               Takie nasze małe puzzle... :D Kości stępu :P


                                                             Różne rodzaje nerek










                                                                                     Macica

                                       krowa                                                                           klacz


                                   Troszkę embriologii.. kurka 10 dniowa z błonami płodowymi



   Śliczne prawda? Czy tylko ja już mam takie zboczenie? ;p 

A teraz dobranoc kochani <3 :*

wtorek, 21 lipca 2015

Ach te wakacje...

Tyle nowych i dziwnych rzeczy robię w te wakacje, jak nie ja..
Najpierw ten blog, a teraz jeszcze stworzyłam zwrotkę do piosenki "Armaty". Jest to akcja promocyjna koncertów Męskiego Grania, a także "Legalnej kultury". Każda stworzona zwrotka na tej stronie, to 1 zł dla fundacji "Legalna kultura". Także warto nawet dla takiej inicjatywy pobawić się trochę w kompozytora, a może to właśnie ty wygrasz główną nagrodę, czyli Głośnik Bluetooth MARSHALL STANMORE.

Na tej stronie: http://zwrotka.meskiegranie.pl/ można samemu z ogromnej ilości słów stworzyć 4 wersową zwrotkę piosenki, którą po jednym słowie śpiewają gwiazdy grające na koncercie Męskiego Grania: Mela Koteluk,  Fisz, Krystyna Prońko, Natalia Przybysz, O.S.T.R. i Ten Typ Mess. 

Moja prezentuje się tak :D

Bardzo Wam polecam, bo to jest świetna zabawa, a jak coś fajnego się stworzy to aż jest miło tego słuchać :D

Sam singiel "Armaty" jest świetny, a już jeszcze słyszysz w nim swój tekst.. Bajka :D

A na dobranoc, nowa Carly Rae Jepsen :D Żeby mieć fajne, wakacyjne sny :) 

Słodkich snów
:* <3

poniedziałek, 20 lipca 2015

Wspaniały snapchat

Pewnie większość z osób w przedziale wiekowym 10-30 lat posiadających smartfona ma na nim kilka różnych aplikacji społecznościowych. Kilka lat temu jeszcze był to pewnie tylko Facebook - światowy fenomen wymyślony przez studenta z Ameryki. Teraz jest to również Instagram i wymieniony przeze mnie w tytule Snapchat. 

W tym poście skupię się nad Snapchatem, bo dopiero jego fenomen i to jaki jest wspaniały odkryłam dopiero teraz, na studiach. 
Już jakieś 3 lata temu spotkałam się z nim jak mieszkałam z dziewczynami z 1 klasy liceum i 3 klasy gimnazjum na obozie narciarskim. Kiedy rozmawiały na temat tej aplikacji siedziałam jak na tureckim kazaniu nie ogarniając w ogóle o co chodzi w tym nowym wynalazku. I tak żyłam sobie w niepewności aż do momentu, kiedy pojechałam na studia i tam współlokatorka co chwila robiła sobie selfie i śmiała się do rozpuku kiedy przychodziły jej wiadomości. Mając mój wcześniejszy telefon niestety nie mogłam ściągnąć pełnej wersji Snapchata, ponieważ nie był on dostępny dla Windows Phone, ale od maja na nowiuśkim smartfoniku mam "Snapa" i jest to moja miłość. 

Sama formuła aplikacji jest wspaniała. Wysyłasz zdjęcia albo filmy do tylko wybranych znajomych, albo na 24h tablicę. Wybiera się czas i przez tę konkretną liczbę sekund pojawia się zdjęcie a potem...
Po co ja to w ogóle tłumaczę.. Przecież prawie każdy teraz to już wie o co w tym wszystkim chodzi. :D

Snapchata mają nawet, a może przede wszystkim celebryci i znane na całym świecie osoby. Dzięki niemu bez photoshopa i innych zbędnych przeróbek możemy się dowiedzieć jak na prawdę wygląda ich życie. Czy jest tak, jak piszą na portalach plotkarskich, a może jest zupełnie inaczej.. 

Trzeba się samemu przekonać obserwując te osoby, o których życiu chcemy się dowiedzieć czegoś więcej. Co robią na codzień, jak wyglądają bez makijażu, jakiej muzyki słuchają, z kim się najczęściej spotykają... I dużo, dużo więcej :D

Ja sama obserwuję kilka znanych osób, m.in. Maffashion, Jessica Mercedes, Rafał Maślak, Jego brat Olek, Wujaszek Liestyle, Klaudię Halejcio, Damiana Siczka, Ewę Chodakowską, Sandrę Staniszewską, Rihannę.. Jeszcze ich tam trochę jest ale ci są chyba najbardziej rozpoznawalni. Poniżej dla niewtajemniczonych znajdują się kody, które można zeskanować otwierając snapchata, telefonem tak jakby zrobić zdjęcie na snapa, tylko klikając dokładnie w duszka i dzięki temu szybko dodajemy do obserwowanych daną osobę, której kod został zeskanowany. Prawda że proste :D























Teraz może pora na mojego snapchata.. :D 
marysia1194

A skoro już każdy potrafi zeskanować kod telefonem, to proszę bardzo
Jak już dodaliśmy interesujące nas osoby do obserwowanych, to teraz szybciutko odczytujemy snapy 24 h o ile jakieś są i do spania kochani, bo późno już :D 

Do następnego posta! :D

 :* <3

sobota, 18 lipca 2015

Dlaczego?

Witam, witam :D:D
Pierwszy post moim zdaniem powinien być swoistym wytłumaczeniem Wam, a przede wszystkim samej sobie po co… Dlaczego akurat blog… Skąd w ogóle coś takiego mi wpadło do głowy żeby założyć bloga.
Już jakiś czas temu miałam taki pomysł, aby zaistnieć w internecie nie przez Facebooka, czy Instagrama, ale nie miałam może pewności siebie, albo pomysłu na to, co bym mogła zrobić jak już zdecyduję się „zaistnieć” w internecie. Ta druga rzecz została do teraz, bo nie potrafię jednoznacznie powiedzieć co będzie na tym „blogu” :) Będę wstawiać to, na co w danym momencie mam wenę, czas albo chęci :D Jednak z tą pierwszą rzeczą troszkę się zmieniło. A to za sprawą jednego zdjęcia, a za nim poszła juz lawinka (bo lawiną tego raczej nie nazwę) kliknięć. A zaczęło się tak niewinnie..
Pomimo wakacji muszę uczyć się na egzamin z anatomii. W przerwie między budową wątroby konia a krowy weszłam na swojego Instagrama i przeglądając najnowsze zdjęcia zobaczyłam zdjęcie jednej z aktorek i tancerek młodego pokolenia z Łukaszem Jakóbiakiem. Podpis zachęcał do obejrzenia wywiadu tejże tancerki/aktorki w 20m2. Kilka razy spotkałam się z nazwiskiem pana Łukasza, ale nie zagłębiałam się nigdy w to co robi i czym się zajmuje. Aż do tego dnia… Obejrzałam wywiad, od początku do końca, później kolejne wywiady Jakóbiaka i między wywiadami zobaczyłam odnośnik do filmiku nie pamiętam pod jakim tytułem, ale dobrze pamiętam jego selfie z Lady Gagą. Stwierdziłam, że muszę zobaczyć, czy miał z nią wywiad, czy to nie przypadkiem fotomontaż. I to właśnie ten filmik sprawił, że założyłam tego „bloga”.
Mówił on tam tyle wspaniałych i motywujących rzeczy, że już nigdy chyba nie będę patrzeć tak samo na moje marzenia i to co robię w życiu. Każdej osobie, która z natury jest osobą niepewną siebie i swoich działań, aby obejrzała ten filmik i zaczęła wierzyć, że wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba bardzo chcieć, żeby ostatecznie to osiągnąć i mieć satysfakcję, że się dało radę.
Tym optymistycznym akcentem kończę moją pisaninę.. Anatomia czeka i żeby mieć fajne 2 tygodnie w Grecji niestety trzeba się przyłożyć i nauczyć się jak najwięcej do tego czasu...
Do później <3 :*